Hawaii Party!


Link 31.07.2009 :: 19:32 Komentuj (5)



To dopiero rodzina!

200 rodzinnych zdjęć kuzynów z kuzynkami (i z jajkiem), rodziców z pociechami, dziadków z wnukami, chrzestnych z chrześniakami + 2.50zł za jeden hawajski łańcuch kwiatów - a śmiechu! :)



a u mnie o.k!
pozdro kieliszek! :-*


kuniec


Link 19.06.2009 :: 19:21 Komentuj (4)


I tak oto po 10miesiącach bólu, męki, cierpienia i co gorsza nauki oficjalnie zakończyłam klasę pierwszą i dostałam pisemne pozwolenie na pójście sobie do klasy drugiej! ;-)
świadectwo z paskiem w spodniach!

A teraz urocze wakacje w domu w deszcz, a w słońce wraz z Anielą, która jedzie sobie do Szpanii i schudnie tam milion kilo od jedzenia frytek, a ja te milion przytyje, bo tych frytek jeść nie będę. ;O


nice music, nice face, nice ass and nice holidays. :-*


so i don't need your charity.


Link 27.05.2009 :: 16:33 Komentuj (5)


była wycieczka, pocykaliśmy słitaśne foty na en-ka :)

~*~
A ja jako typowa kobieta:
mąż Dexter wyjechał znalazłam sobie kochanka House'a.



jeżeli można być zmęczonym życiem to ja jestem.



jest super, jest super, więc o co mi chodzi?
<3

majówka!


Link 04.05.2009 :: 14:00 Komentuj (7)


Po 6-cio letniej przerwie wróciłam do najpiękniejszego miejsca w Polsce. :)
Cała rodzinna ekipa zwaliła się biednemu Wujkowi na głowę.. szkoda, że na tak krótko.
Najpiękniejsze jezioro, zachody słońca, ogromny drewniany dom i najfajniejsza lovestory jaką słyszałam! :)



majówkowy chillout na huśtawce - Lubotyń, 2009

Willma I'm home !


Link 25.04.2009 :: 14:24 Komentuj (6)


jutro by było dokładnie 4 miesiące jak tu nic nie napisałam ;p
ale jestem!
starsza, >mądrzejsza< i bardziej ślepa niż byłam :)

od grudnia przyszło wiele zmian o których czasem nie warto mówić, ale pojawiły się też pozytywy jak powstanie grupy zrzeszonych ludzi pod dumną nazwą W.I.T.C.H i pojawił się pan o imieniu pochodzenia semickiego, które po hebrajsku oznacza 'czerwony' :)
No i jest też Ola, której kiedyś nie było tak dużo jak jest teraz co mi nie zwykle odpowiada. :*
No i ta co chyba mnie bardzo lubi, albo dobrze udaje - Lady Z :*

Na dzień dzisiejszy nie planuje już jakiś dłuższych przerw, I promise!


a na koniec ogromne STO LAT dla mojej rodzimej HOT 18 :*:*:*:*:*:* <3

After Christmas


Link 26.12.2008 :: 21:29 Komentuj (5)


Jak to mówi staropolskie przysłowie "Święta, święta i po świętach"
koniec!
Teraz szykujcie się do sylwestra na którego pewnie i tak nigdzie nie idziecie jak 99,9% tego społeczeństwa w tym roku ;p

Na zdjęciu wigilijna Hanna ze "słownikiem frazeologizmów i przysłów rosyjskich", który dostała od Sisendżela. :)



hasło świąt: "To On [Pan Bóg] się rodzi co roku?" ( Kubuś, lat 8 ) ;pppp


Do siego, Dzieciaki!

Sweet Sixteen


Link 16.12.2008 :: 09:37 Komentuj (4)


Miałam najlepszą imprezę w Rybniku! Było z 2 tysiące ludzi! Specjalnie dla mnie zagrała Beyonce! Ale niestety wszystko zepsuli moi rodzice kupując mi czerwone Porsche - a ja przecież chciałam czarne! ;/
Dzięki MTV!


Dziękuję też za pamięć, bukiecik z balonikiem, który ma własną legendę (Opaki :* ) i za wyczesany t-shirt, który pokazuje kim tak naprawdę jestem! (Siostro :*) ^^



za trzy lata znowu napisze. ;p

High School niekoniecznie Musical


Link 26.09.2008 :: 20:36 Komentuj (11)


I oto jestem! Cała, zdrowa.
Zaraz na początku pragnę usprawiedliwić moją nieobecność lecz była ona spowodowana kumulacją nowych zupełnie nieznanych mi wcześniej zdarzeń mających miejsce w moim skromnym życiu w ostatnim czasie. :)
Nowy rok szkolny, nowa szkoła, nowa klasa, nowe tempo pracy..
Po pierwszowrześnowym załamaniu powoli, powoli dochodzę do siebie i stwierdzam iż owa szkoła (i co ważniejsze! ) klasa są całkiem, całkiem, a nawet wręcz bardzo w porzo. Ale nie zapeszajmy. :)
10,11,12 września - pierwsza 3-dniowa wycieczka integracyjna. (tak, tak nie pomyliłam dat. ;p )
Wycieczkę wkładamy do archiwum w zakładkę "bardzo, bardzo, bardzo udane"
Nawet wliczając w to wejście na Babią Górę[1725m.n.p.m].
Z trudem, bo z trudem, ostatnia, bo ostatnia, ale weszłam co widać na załączonym obrazku. (z opiekunem-wspieraczem Damianem)
Bo mat-ger PONOĆ powinien lubić chodzić po górach. Stąd też nowa nazwa mord-gór, kto to wymyślił? no ja nie wiem ;p

Z nowości to chyba tyle.
Ze staroci to po staremu. [?]
Dalej siatkówka (byłam z Moją Najwierniejszą, Najjedyńszą i Najukochańszą Towarzyszką Życia na meczu reprezentacji naszej polskiej - dziękuję :**), dalej zdjęcia (planuje iść w tym kierunku na studia więc jest i nowość), dalej poszukuję swojej miłości życia (ten temat aż zarósł pajęczyną). To chyba wszystko. :)

ucałowania dla wszystkich. :*

I'm back.


Link 17.07.2008 :: 00:49 Komentuj (13)


Bo wszystko co dobre kończy sie szybko. Zdecydowanie ZA SZYBKO!

Nie będę Wam nic opowiadać, wybaczcie, ale żadne słowa nie odzwierciedlą nawet w najmniejszej części tego co tam było. :)
przecudnie, przebosko, przehiszpańsko, przezajebście, przeciasteczkowo, przebłękitnie, przesłonecznie, przebarcelońsko i przekrótko..?

zamiast notki musiałabym napisać opowiadanie o tym jak to Najwspanialsza Na świecie Natka skuła mnie różowymi kajdankami, jak to z Moim Borkowem czytało się romantyczne książki od środka, jak to wracało się o 4 nad ranem z disco, jak to można w krótkim czasie poznać osobe charakterowo bliźniaczą!

Pozwiedzałam, pobawiłam się, pofotografowałam, a teraz muszę potęsknić. Nie ma innej opcji.


jeden minus fotografowania - cudem znalazłam zdjęcie na którym jestem i wyglądam optymalnie. ;P



Hiszpania = Eden - tak jak zapowiadałam byłam w Raju. :)

Blanes - Costa Brava Viva Espania!


Link 02.07.2008 :: 01:18 Komentuj (5)


"A On był dla niej jak młody Bóg
żebyż on jeszcze kochać mógł..." :*



jestem w Raju. nie szukajcie mnie. :)
[2.07-14.07]